W końcu w Szklarskiej Porębie. W końcu pod górę Generalnie jestem w Szklarskiej poręby już cały tydzień ale Pech chciał że pierwszego dnia zrzuciłem sobie flaszkę wina na palec i niestety ale kontuzja okazała się niby prozaiczna ale na tyle duża żeby wyeliminować chodzenie w butach trekkingowych na kilka dni.

Kilka leczniczych zabiegów z lodu, sauna I tak oto jestem z powrotem na trasie. Dziś zdobywamy Wysoką Kopę najwyższy szczyt w Górach Izerskich Generalnie nie jest jakoś ekstremalnie duża, ma zaledwie mieć 1050m ale myślę że i tak będzie fajnie.

Z Blue Mountain trzeba najpierw dojść do Szklarskiej Poręby, do centrum a później orientujący się znakami i mapą, do czerwonego szlaku. Niewielka część czerwonego szlaku prowadzi przez Szklarską porębę więc początek jest stosunkowo łatwy należy jedynie pamiętać że szklarska poręba to też jest miasto w Górach, więc tak naprawdę idąc przez Szklarską porębę i tak musimy się trochę powpinać.

Tuż za dworcem kolejowym szlak odbija w lewo i to wtedy praktycznie wchodzimy w las. Czerwony szlak zaczyna się robić dosyć stromy ale bardzo wygodny ponieważ jest dosyć często uczęszczany i prowadzi przez przyjemnie liściasty las

Po drodze mamy okazję wejść na skałki które nazywają się Białe Skały/ Znajdują się po lewej stronie szlaku.

Po kilkuset metrach na czerwonym szlaku wychodzisz z lasu centralnie w środek osiedla domów wielorodzinnych które widać że niedawno zostały wybudowane. Szklarska Poręba cały czas się rozwija.

Idąc prosto dojdziesz do rozwidlenia szlaków czerwonego i czarnego. Stąd już prosta droga na Wysoki Kamień.

Po drodze lekko schodząc z szlaku w prawą stronę macie jeszcze bardzo ciekawy punkt nazywany Złotym Widokiem. Jest to punkt widokowy przygotowany przez właścicieli tego terenu, I jest to teren prywatny ale są zrobione ławeczki z których rozpościera się naprawdę piękny widok na Karkonosze. Dzisiaj śnieżki nie widziałem ponieważ mimo że pogoda jest słoneczna, to powietrze jest dosyć gęste, nie jest tak przejrzyste żeby widzieć Królową Karkonoszy. Jednak jest to cudowny widok na Szrenicę i pasmo Karkonoszy.

I od tego miejsca tak naprawdę zaczyna się dosyć ciężkie podejście. Ciężkie podejście to pojęcie względne w górach, lecz zaczyna nieco bardziej stromo. I taka droga się ciągnie już aż do Wysokiego kamienia.

Wysoki Kamień to schronisko które już od wielu lat istnieje w tym punkcie. Przypuszczam iż nazwa Schroniska bierze się od tego iż zaraz koło tego schroniska znajduje się zbiorowisko dosyć sporych kamieni na które można wejść podziwiać widoki.

Generalnie z tego punktu rozpościera się naprawdę piękna Panorama na całą Szklarską Porębę i wszystko co znajduje się dalej, czyli Szrenicę i całe pasmo Karkonoszy. Jest po prostu cudownie. Jak ktoś nie chce się katować wejściem aż na Śnieżkę czy Szrenicę – > Wysoki Kamień. Polecam jest naprawdę pięknie

W samym schronisku oczywiście możemy sobie zamówić piwko, kawę herbatę, czekoladę czy ciastko więc jeśli ktoś ma ochotę to może tam spędzić trochę dłużej i odpocząć.

Ponadto ciekawostka: z samej Szklarskiej Poręby patrząc w kierunku Wysokiego Kamienia można dojrzeć już taką charakterystyczną rzecz. Taką jakby wieżę. I tutaj można ją było zobaczyć z bliska. Sam myślałem że to może jakaś ruina, albo stara wieża, patrząc na nią z daleka. Lecz prawda jest całkowicie inna.

Po wyjściu na Wysoki Kamień okazuje się że jest to nowo budowany punkt widokowy. Wieża widokowa umiejscowiona praktycznie na szczycie zaraz koło kamieni o których wspominałam. Jestem pewien że gdy zostanie skończona widok z niej będzie szalony !. W jedną stronę będziecie mieli całą Panoramę na Karkonosze, a z drugiej strony będzie się rozpościerał widok na całe województwo dolnośląskie.

Ciekawostką jest to, chociaż może to był tylko taki pojedynczy przypadek gdy ja akurat byłem pod tą wieżą że cała ta wieża jest budowana z pojedynczych kamienie, ręcznie obrabianych. Ustawia je jeden facet który był dużo starszy ode, mnie więc jego kondycja musiała być naprawdę genialna. Każdy z tych kamieni z których budowano wieżę wnosiło się prostu ręcznie na górę i układał jeden po drugim. Więc jeśli ktoś myśli że takie wieże, na takich wysokościach są budowane z automatu no to no to jest w grubym błędzie. Gdy będziecie kiedyś wchodzili na tą wieżę, doceńcie to ile ktoś musiał włożyć wysiłku w to by ona tu stanęła.

Teraz pora udać się w dalszą drogę w kierunku kamieniołomu oraz Wysokiej Kopy. Na zdjęciu widać jak daleko z kamieniołomu do Wysokiego kamienia

Za Wysokim Kamieniem, dalej w kierunku wysokiej kopy zaczyna się już dosyć prosty szlak, który jest płaski i nawet trochę malowniczy, ponieważ po prawej stronie cały czas mijam jakieś charakterystyczne skałki których bardzo dużo można spotkać w Karkonoszach.

Kilometr za Wysokim Kamieniem musisz uważnie zacząć patrzeć na znaki szlaku, z tego względu iż pewnym momencie droga się rozdwaja i musisz trzymać się swojego szlaku aby dojść do kamieniołomu.

Dalej czerwony szlak jest stosunkowo prosty, ponieważ kierujesz się praktycznie płaską droga w kierunku kamieniołomu Stanisław. Spotkasz kilka malowniczych skałek na tle których można sobie zrobić zdjęcie, lecz suma sumarum i tak w końcu dochodzisz do kamieniołomu Stanisław.

Spotkało mnie tutaj małe rozczarowanie ponieważ myślałem że to będzie jakaś wielka dziura w ziemi gdzie można sobie będzie pstrykać fotki.

A to był po protu wielki pas płaskie ziemi wysypanej kamieniami. Kamieni ogrom, i jak ktos lubi to można nawet sobie ładnych kwarców poszukać. Leży to dosłownie tam pod nogami, na prawo i lewo.

Agatów, ametystów czy rubinów nie znajdziecie Ale bardzo dużo ładnych kwarców oraz ich wiele ich odmian po prostu leży i można sobie je wziąśc.

Pamiętajcie: Jeśli cokolwiek zabieracie z Karkonoszy, to nie zapomnijcie podziekować za to Duchowi Gór Liczykrzepie.

Przed kamieniołomem musimy skręcić w lewo i zejść trochę w dół lasem dosyć dogodną ścieżką, a następnie skręcić w prawo. Cały kamieniołom musimy po prostu ominąć. Zrobić takie kółko wokół niego żeby móc iść dalej w kierunku Wysokiej Kopy

Za kamieniołomem ciągną się 3 szlaki. Musicie pamiętać o tym że do Wysokiej Kopy idziemy czerwonymi, który w pewnym momencie skręca po prostu w las. Jeśli przegapicie ten moment to będzie lipa, bo do Wysokiej Kopy nie dojdziecie. Tym czerwonym szlakiem, idąc przez las, dojdziemy do kamienistej ścieżki która biegnie od kamieniołomu (nią też można, zamiast czerwonym szlakiem, ale o tym to za chwilę), a ta z koleji doprowadzi nas do wiaty turystycznej. Jesteśmy już prawie na miejscu.

I takie wiaty turystyczne to ja rozumiem. Konstrukcja w której można spokojnie nocować, jest osłonięta z trzech stron. Otwarte jedynie wejście. A na środku jeszcze znajduje się palenisko gdzie można śmiało ognisko zrobić. Ponadto są ławki zrobione na zasadzie dużych legowisk, na których może rozłożyć karimatę i śpiwór i spokojnie się wyspać. Więcej takich miejsc na szlakach.

Aby dojść do Wysokiej Kopy, w miejscu gdzie znajduje się wiata turystyczna musimy zejść z czerwonego szlaku, ponieważ do Wysokiej Kopy nie prowadzi żadna oznakowana ścieżka. Ale ścieżka nieoznakowana już jest. Jak zajrzycie za wiatę, to tuż za nią zaczyna się wydeptany nieoznakowany szlak. I tą właśnie ścieżką, po 15 minutach dojdziecie do szczytu Wielkiej Kopy.

Ludzie którzy pragną oszałamiających widoków Wysoka Kopa niestety rozczaruje, ponieważ jest ona całkowicie zalesiona. Może nawet nie tyle zalesiona, bo to małe drzewka, ale wygląda to jak płaski teren z krzakami, bez żadnych widoków. Można, a nawet należy sobie zrobić fotkę na potwierdzenie zdobycia kolejnej góry z listy KGP, chwilę odpocząć i w sumie można wracać. Jedna rzecz mnie urzekła mimo wszystko. Taki spokój. Tam naprawdę można się było poczuć, tak jakby z dala od cywilizacji.

Droga z powrotem, jako że do przejścia mam jeszcze sporo kilometrów, to zacząłem kombinować jakby tu tą drogę sobie skrócić, ie nie łazić naokoło kamieniołomu. I to pomogła ścieżka o której wcześniej pisałem.

Jeśli dobrze pamiętacie trasę to kojarzycie że kamieniołom trzeba było okrążyć z lewej strony aby dojść do Wysokiej Kopy i te kółeczko średnio mi się podobało, dlatego też po przestudiowaniu mapy postanowiłem iść ścieżką od wiaty, centralnie na kamieniołom. W miejscu gdzie szlak skręca, ja po prostu poszedłem dalej w kierunku kamieniołomu, licząc na to że przecież i tak gdzieś dojdę. I tym oto sposobem doszedłem do kamieniołomu Stanisław, krótszą, łatwiejsza drogą. I było co oglądać.

Kamieniołom okazuję się bardzo rozległy, zajmuje sporą cześć góry na której właśnie się znajdujecie, i są też dziury w ziemi których szukałem, ale z drugiej strony góry. Idąc przez kamieniołom musicie się trochę tak na czuja orientować, idąc ścieżką w tym samym kierunku, patrząc w kierunku Wysokiego Kamienia którego z tąd widać. Na samym końcu kamieniołomu, niektórzy mogą mieć problem aby znaleźć miejsce w którym można znowu wejść na szlak. Będziecie w tym momencie na tej płaskiej stercie kamieni o której pisałem wcześniej. Jak się dobrze przyjrzycie, to na skraju lasu, w jednym miejscu, jest taka delikatnie wydeptana ścieżka na kamieniach. To miejsce którego szukacie. Tam wejdziecie na z powrotem na czerwony szlak.

Od tego miejsca czeka cię już prosta droga. Dochodzisz czerwonym szlakiem do rozwidlenia, i jako że zależało mi na jak najszybszym dojściu do hotelu, to nie kierowałem się już w kierunku Wysokiego Kamienia, lecz skręciłem na niebieski szlak, który schodzi od razu do Szklarskiej Poręby.
Od tego miejsca, już bez większych ekscesów, po 30 minutach praktycznie jesteś już między zabudowaniami.

Trasa na Wysoką Kopę z Szklarskiej Poręby nie jest wymagająca. Możesz iść albo niebieskim szlakiem i szybko ją zaliczyć, albo iść czerwonym przez Wysoki Kamień, jak ja. Pamiętaj że czerwonym może ci wyjść nawet około 15 kilometrów, więc licz siły na zamiary.

Niebieskim szlakiem jesteś w stanie dużo szybciej ją zaliczyć.

Ja tam byłem w październiku. Pogoda dopisała. Szlak uważam za bardzo fajny i wygodny. Jest duże urozmaicenie terenu, oraz jest na co popatrzeć.

Zrealizowana trasa

Trasa przez: Szklarska Poręba | mapa-turystyczna.pl

Informacje turystyczne

Wysoka Kopa

Wysoka Kopa (niem. Hinterberg, 1126 m n.p.m.) – wzniesienie w południowo-zachodniej Polsce, w Sudetach Zachodnich, w Górach Izerskich, w masywie Wysokiego Grzbietu.

Wzniesienie położone jest w Sudetach Zachodnich, w środkowo-wschodniej części Gór Izerskich, w najwyższej centralnej części Wysokiego Grzbietu Gór Izerskich, między wzniesieniem Złote Jamy po południowo-zachodniej stronie a Izerskimi Garbami po wschodniej stronie, około 2,65 km na południowy zachód od Rozdroża Izerskiego. Najwyższy szczyt Gór Izerskich . Czasami zaliczana jest do masywu Zielonej Kopy.

Łagodna kopuła zbudowana z granitów, gnejsów i łupków, należących do bloku karkonosko-izerskiego, a ściślej do jego północno-zachodniej części – metamorfiku izerskiego.

Szklarska Poręba

Położone w dolinie rzeki Kamiennej i jej dopływów (Kamieńczyka i Szklarki), na wys. 440–886 m n.p.m., od południa na stokach Karkonoszy z dominującą nad miastem Szrenicą (1362 m n.p.m.), od północy na stokach Gór Izerskich z Wysokim Kamieniem (1058 m n.p.m.) i Czarną Górą (965 m n.p.m.), zaś od wschodu wzniesienia Pogórza Karkonoskiego oddzielają miasto od Kotliny Jeleniogórskiej.

Sąsiednie gminy: Mirsk, Piechowice, gmina Stara Kamienica. Gmina sąsiaduje z Czechami. Według danych z roku 2007 Szklarska Poręba ma obszar 75,44 km² (55. lokata w kraju), w tym: użytki rolne: 6%, użytki leśne: 80%

Według danych z 1 stycznia 2011 r. powierzchnia miasta wynosiła 75,44 km². Miasto stanowi 12,01% powierzchni powiatu.

Wysoki Kamień

Wysoki Kamień (niem. Hochstein im Isergebirge, 1058 m n.p.m.) – szczyt w Sudetach Zachodnich, położony w Wysokim Grzbiecie (Góry Izerskie), tuż nad Szklarską Porębą. Ze szczytu rozciąga się panorama na Karkonosze, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie oraz Rudawy Janowickie. Na grzbiecie biegnącym na zachód od głównego szczytu aż do przełęczy Rozdroże pod Zwaliskiem występują trzy wybitne skaliste wyniesienia o wysokościach 1050 (Duży Wysoki Kamień), 1025 Zawalidroga i 1023 (bezimienne). Grzbietem tym biegnie szlak czerwony.

Galeria